“To jest mały post dla człowieka…”

wpis w: Aktualności, Blog | 0

Gdyby kampanię „Widzialni (Nie)widzialni” koordynowała NASA, a otwierający ją tekst publikował sam Neil Armstrong, to zapewne po jego zamieszczeniu na profilu FB fundacji powiedziałby: To jest mały post dla człowieka, ale wielki ruch dla społeczności.

Tak, wiemy że parafrazowanie słów pierwszego człowieka na księżycu w kontekście zakończonej już kampanii to lekka przesada – a przynajmniej delikatne dziwactwo – ale uwierzcie na słowo, dla każdej organizacji zajmującej się kwestiami istotnymi społecznie tego typu przedsięwzięcie to taka prywatna misja na księżyc. Miesiące przygotowań, długo wyczekiwany start i lot, podczas którego nieustannie doglądasz wszystkich urządzeń pokładowych celem eliminacji potencjalnego zagrożenia, no i lądowanie, które wieńczysz wbiciem flagi w powierzchnię ziemskiego satelity. Dla organizacji takich jak nasza fundacja, księżycem jest ludzka świadomość, a flagą wspomniane już istotne dla poszczególnych społeczności kwestie.

Kampania “Widzialni (Nie)widzialni” wystartowała 8 czerwca i praktycznie od samego początku spotkała się z ciepłym przyjęciem, zwłaszcza w środowisku osób niewidomych i słabowidzących. Z każdym dniem, a tym samym każdym kolejnym postem reakcje i zainteresowanie ze strony otoczenia utwierdzało nas w słuszności podjętych działań.

W czasie niespełna dwóch miesięcy trwania kampanii opublikowaliśmy blisko 50 postów, wśród których największym zainteresowaniem cieszyły się klipy przedstawiajace sceny z codziennego życia osób z dysfunkcją wzroku – dotarły one do ponad 220 000 odbiorców, choć zaznaczyć trzeba, iż to jedynie statystyki internetowej części kampanii. Materiały wideo emitowane były również w MPK TV, a ich wersja audio pojawiła się na antenie Radia Kraków.

W miejscu tym kierujemy głębokie ukłony do naszych ambasadorów, w gronie których znaleźli się: Urszula Grabowska, Andrzej Sikorowski, Maciej Jabłoński, Przemysław Babiarz, Artur Dziurman, Arkadiusz Głowacki oraz Daniel Kondraciuk, czyli głos “Widzialnych (Nie)widzialnych”. Jeśli kampania była lotem na księżyc, to nie będzie żadną przesadą jeśli powiemy, iż jej paliwem rakietowym były owe klipy.

Jak doskonale wiecie, kampania prowadzona była nie tylko za pośrednictwem szeroko rozumianych mediów. Plakaty “Widzialnych (Nie)widzialnych” spotkać można było na 30 przystankach autobusowych w naszym mieście, a także w witrynach wielu budynków rozlokowanych na terenie całego Krakowa. Obiekty sportowe, punkty gastronomiczne, centra obywatelskie, muzea, galerie handlowe, gabinety medyczne – grafiki przypominające o istocie niesienia pomocy w dobie koronawirusa można było spotkać dosłownie wszędzie.

Prowadzona dwutorowo kampania oprócz części informacyjnej, która skierowana była do ogółu społeczności zamieszkującej nasze miasto, była również bezpośrednio ukierunkowana na realne wsparcie osób niewidomych i słabowidzących. Wśród oferowanych w ramach projektu metod wsparcia największym cieszyły się zajęcia orientacji przestrzennej. Ponadto przekazaliśmy 300 żeli oraz maseczek uszytych na poczet akcji przez członków Rady Krakowskich Seniorów do organizacji zrzeszających osoby z dysfunkcją wzroku – na czele z ZSiP “Centrum Niewidomych” w Krakowie.

Zakończona 31 lipca kampania pozwoliła na powiększenie grona odbiorców sympatyzujących z naszą fundacją o ponad 100 osób – cieszy nas to nie ze względów statystycznych, a czysto społecznych. Tyle bowiem nowych członków uznało naszą kampanię za godną uwagi i chce być na bierząco z naszymi kolejnymi akcjami, a tych uwierzcie nam szykuje się naprawdę sporo.

To był długi i wyczerpujący lot, ale jednocześnie jeden z najbardziej wartościowych w historii naszej fundacji. Mamy nadzieję, iż wetknięta w powierzchnię świadomości flaga powiewać będzie przez długi czas. Dziękujemy wszystkim, którzy zechcieli być z nami w trakcie trwania kampanii i mamy nadzieję, iż zechcecie towarzyszyć nam podczas kolejnej misji, do której już rozpoczęliśmy przygotowania.

_____

Zadanie publiczne jest finansowany ze środków Miasta Krakowa.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *